Zdrowe odżywianie jest dla nas niezmiernie ważne. Zmniejsza ryzyko zawału, udaru, choroby niedokrwiennej serca, cukrzycy, miażdżycy...
Co jeść, a czego nie?
Na pierwszym stopniu piramidy żywienia znajdują się produkty zbożowe. Powinno się je zpożywać 5 razy dziennie. Zalecia się pieczywo razowe, owsiankę, ryż, płatki kukurydziane, musli, kasze gruboziarniste. Te produkty są bogate w błonnik, który wchłania toksyny i reguluje pracę jelit. Przeciwwskazane jest ciasto francuskie. Biały chleb i makarony w umiarkowanych ilościach.
To jest mój ulubiony chleb. Jedna kromka ma około 30 kcal, a jest mega smaczny, chociaż ja nie przepadam za chlebami.
Na drugim stopniu mamy warzywa, czyli źródło witaminy C i A oraz błonnika i minerałów. Warzywa powinno się zjadać 4 razy dziennie. Można zmieszać razem z kaszą lub w sosach jeżeli nie lubicie takich bez niczego (tylko nie frytki). Ja dzisiaj zrobiłam na obiad kaszę jaglaną z brokułami i jogurtem. Przepyszna <3
Owoce jemy 3 razy dziennie. Ja osobiście je uwielbiam. Są świetne jako zamiennik dla słodyczy i można je mega ciekawie podać, udekorować czy co kto woli. Mają one mnóstwo witamin, które regulują pracę jelit i innych narządów oraz podnoszą odporność na zakażenia. Świetnie oczyszczają jelita.
Mleko i produkty mleczne mamy na 4 piętrze i spożywamy 2 razy dziennie. Zalecane przez dietetyków to mleko, jogurt, kefir (najlepiej te nietłuste ale też półtłuste), chude sery i twarogi oraz białko jajka. Te tłuszcze są łatwoprzyswajalne, bogate w białko, laktozę i bardzo ważną dla rozwoju kości - wapń. Niezalecane jest mleko skondensowane, mleko pełne, pełnotłuste jogurty i kefiry, tłuste sery.
Na najwyższym stopniu mamy mięso i zamienniki białkowe (coś dla wegetarian). Z mięsa najlepsze są indyki, kurczaki, cielęcina, króliki - najlepiej gotowane, z kombiwaru lub ewentualnie pieczone, UNIKAĆ SMAŻONEGO. Mięso to jedyne źródło pełnowartościowego białka, zwłaszcza to chude (kurczak, indyk). Mięso ma też dużo żelaza, dzięki czemu zapobiega anemii, magnezu, fosforu, cynku i dużo witamin z grupy B, które wpływają na funkcje układu nerwowego i przemiany metaboliczne węglowodanów, tluszczów i białek.
Pamiętajcie, że nie warto stosować głodówek. To, że schudnie się szybko oznacza, że przytyje się tak samo szybko i to 2 razy bardziej. Ja piszę to z własnego doświadczenia. I naprawdę estetyczniej i ładniej wygląda szczupłe, lekko wyrzeźbione ciało niż wystające żebra.
Dobranoc xx
To jest mój ulubiony chleb. Jedna kromka ma około 30 kcal, a jest mega smaczny, chociaż ja nie przepadam za chlebami.
Na drugim stopniu mamy warzywa, czyli źródło witaminy C i A oraz błonnika i minerałów. Warzywa powinno się zjadać 4 razy dziennie. Można zmieszać razem z kaszą lub w sosach jeżeli nie lubicie takich bez niczego (tylko nie frytki). Ja dzisiaj zrobiłam na obiad kaszę jaglaną z brokułami i jogurtem. Przepyszna <3
Owoce jemy 3 razy dziennie. Ja osobiście je uwielbiam. Są świetne jako zamiennik dla słodyczy i można je mega ciekawie podać, udekorować czy co kto woli. Mają one mnóstwo witamin, które regulują pracę jelit i innych narządów oraz podnoszą odporność na zakażenia. Świetnie oczyszczają jelita.
Mleko i produkty mleczne mamy na 4 piętrze i spożywamy 2 razy dziennie. Zalecane przez dietetyków to mleko, jogurt, kefir (najlepiej te nietłuste ale też półtłuste), chude sery i twarogi oraz białko jajka. Te tłuszcze są łatwoprzyswajalne, bogate w białko, laktozę i bardzo ważną dla rozwoju kości - wapń. Niezalecane jest mleko skondensowane, mleko pełne, pełnotłuste jogurty i kefiry, tłuste sery.
Na najwyższym stopniu mamy mięso i zamienniki białkowe (coś dla wegetarian). Z mięsa najlepsze są indyki, kurczaki, cielęcina, króliki - najlepiej gotowane, z kombiwaru lub ewentualnie pieczone, UNIKAĆ SMAŻONEGO. Mięso to jedyne źródło pełnowartościowego białka, zwłaszcza to chude (kurczak, indyk). Mięso ma też dużo żelaza, dzięki czemu zapobiega anemii, magnezu, fosforu, cynku i dużo witamin z grupy B, które wpływają na funkcje układu nerwowego i przemiany metaboliczne węglowodanów, tluszczów i białek.
Pamiętajcie, że nie warto stosować głodówek. To, że schudnie się szybko oznacza, że przytyje się tak samo szybko i to 2 razy bardziej. Ja piszę to z własnego doświadczenia. I naprawdę estetyczniej i ładniej wygląda szczupłe, lekko wyrzeźbione ciało niż wystające żebra.
Dobranoc xx














